piątek, 8 lutego 2013

Wypad na kręgle ;) x

Heej Wam ! ;)

    Notkę miałam dodać już wczoraj, ale nie spodziewałam się, że spotkanie z paroma osobami z mojej klasy bedzie aż takie fajne. Wróciłam do domu po 21, więc nie miałam już siły na dodanie tutaj notki.

Jak było?

     Było niesamowicie. Choć z mojej klasy było tylko 8 osób a 3 były spoza klasy było naprawdę zajebiście.  Na początku graliśmy w kręgle po 6 osób na 2 tory. Po godzinie została nas już tylko siódemka, więc postanowiliśmy wykupić jeszcze tor na godzinkę. I wtedy praktycznie zaczęła się rozruba w pełnym tego słowa znaczeniu.
   
     Jedna laska tak zaangażowała się w grę, że przypadkowo upuściła kulę biorąc rozmach. W skutek czego kula zamiast w stronę kręgli poleciała w stronę stolików. Wszyscy zwijaliśmy się ze śmiechu tym bardziej, że narobiła dużo huku. Wszyscy ludzie mieli miny, choćby właśnie rozpoczął się jakiś atak bomowy czy coś takiego. A TO TYLKO MY  ^,^
 
      Sama zaliczyłam niezłą wtopę. Więc tak.. Jak graliśmy już 2 godzinę do kręgielni weszli tacy starsi ludzie, gdzieś około 45 lat. Na ekranie wyświetliło się coś w stylu : Sołtys, Sołtysowa, Gabi, Janek, Dorota itp. itd. To już dało nam niezły powód do śmiechu a to co działo się potem przeszło najśmielsze oczekiwania. Jeden koleś próbował być profesjonalny i walnął nogą o to do kul. Śmialiśmy się z tego cały czas. Później koleś zbił 10 kręgli naraz i był pewny, że ma jeszcze 1 rzut. No ale tak nie było i rzucił za jedną babke, która się na niego wydarła na całą kręgielnie. Oj co tam sie działo :D

    A co do tej mojej wpadki, to było to tak. Po jednej akcji tych ludzi z toru obok byłam tak roześmiana, że ledwo stałam na nogach. Właśnie nadeszła moja kolej, więc wzięłam kule i przymierzyłam. Niestety zaczęłam znów się śmiać i kula poleciała w górę i prawie wpadła na tor od tamtych ludzi. Więc było bardzo śmiechowo.

    Jak już się skończyło granie w kręgle postanowiliśmy w 5 pójść na spacer. W związku z tym, że kolega mieszkał w okolicy poszliśmy do lasu. :D Opowiadaliśmy straszne historie, straszyliśmy siebie nawzajem i nagrywaliśmy filmiki. Było po prostu świetnie. :D

I to by było na tyle. Nie spodziewałam się, że będzie tak fajnie. Wcale nie żałuję, że poszłam. ;)

Jutro powinna pojawić się notka o samookaleczaniu. Zapraszam ^,^

środa, 6 lutego 2013

Czeeeść ♥

      Cześć wszystkim.! 

     Od dawna myślałam nad założeniem tego bloga.. Jednak dzisiaj wzięłam się w garść i zaczęłam na poważnie o tym myśleć. Mam nadzieję, że spodoba się Wam to co będę tu pisać.. Niekiedy będą to wspomnienia z dzieciństwa, moje opinie na jakieś tematy, tzw."rozkminy", moje życie teraźniejsze, ulubione zdjęcia, piosenki.. To wszystko będziecie mogli tutaj znaleźć.

Może na początek opowiem coś o sobie

     Mam na imię Dominika, rocznikowo mam 16 lat więc można się domyślić, że chodzę do 3 klasy gimnazjum. Jestem Directionerką. Cieszę się, żę poznałam tych 5 debili, bo nie wyobrażam sobie teraz życia bez nich. To niesamowite jak 5 chłopców może wywrócić życie do góry nogami.. Ale teraz nie o tym. Możliwe, że pojawi się kiedyś osobny post o tym. Wiele osób myśli, że jestem także Belieberką. Wyprowadzam z błędy, nie jestem. Uwielbiam Justina, wspieram go od samego początku, ale myślę, że nie mogę nazwać się Belieberką. Nie ograniczam się do jednego gatunku muzyki, więc w mojej liście odtwarzania można znaleźć naprawdę przeróżną muzykę.

   Jestem z województwa Opolskiego, więc właśnie kończą mi się ferie. Jak je spędziłam? Całymi dniami na twitterze oczywiście. Nie miałam kontaktu z nikim z mojej szkoły.. Po prostu musiałam od nich trochę odpocząć. Jutro wychodzę z paroma osobami z mojej klasy na kręgle, mam nadzieje, że będzie fajnie.

   Uwielbiam pomagać innym. To jest coś co lubię. Doradzę, porozmawiam, nawet jeśli nie za bardzo umiem pomóc, wesprę i podniosę na duchu.

    Wiele osób mówi mi, że nadaję się na psychologa/pedagoga, ale jednak ja uważam, że nie poradziłabym sobie w tym zawodzie. Po gimnazjum planuje pójść do Technikum Hotelarskiego. Myślę  że to pomoże mi się rozwinąć. Są tam bardzo dobre warunki, a przede wszystkim praktyki zawodowe zagranice.

     Aktualnie piszę bloga z Karoliną, jest to opowiadanie o Niallu z 1D i pewnej dziewczynie Maddie, w późniejszych częściach opowiadania pojawi się również reszta chłopców. Zapraszam serdecznie. What a green dream..

To tyle na dzisiaj.. Jeżeli macie jakieś tematy, które chcielibyście abym poruszyła na tym blogu, wyraziła opinie na ten temat, śmiało piszcie. ;)
Postaram się dodawać choć jedną, krótką notkę każdego dnia..Mam nadzieję, że mi to wyjdzie. ;)
Obok dodam w jaki sposób można się ze mną skontaktować . ;)